CORIOLIS Sabbah 7 e01: Przybycie

Promienie Słońca wyłaniającego zza planety Kua oświetliły rdzawe, stalowe płyty zewnętrznego poszycia statku Sabbah 7, rozpadającej się jednostki, kruszyny na tle, stacji kosmicznej Coriolis, centrum Trzeciego Horyzontu. Tak mniej więcej wyglądało otwarcie naszej pierwszej sesji w Coriolis RPG. Zapraszam na raport i kilka myśli ogólnych.Czytaj dalej »

Reklamy

WekTowe Refleksje 2017

2017 upłynął w Sosie pod dyktando osiągnięć życiowo-zawodowych. Zapraszam na moje podsumowanie w formie refleksji na różne tematy, które miałem w głowie w wolnych chwilach, a których nie miałem czasu opisać: archiwum MG, Copericon, Elemental, OHET, Degenesis, FU…Czytaj dalej »

500 lat po Apo- CZ. 1: Intro

Zbliża się wyczekiwany koniec przerwy w prowadzeniu. Zaraz inspirujące wakacje, sezon jesień/zima sprzyjający snuciu opowieści oraz powrót do świata DEGENESIS. Tymczasem na Quentinie pojawił się postapokaliptyczny scenariusz Rodzina Naszych Czasów, na polterze krytyczna opinia  o DEGENESIS (nazbyt IMO-będę polemizował), a ja w końcu miałem okazję obejrzeć w całości Atlas Chmur. To dobre bodźce, aby podsumować 2. rozdział znajomości z DEG oraz zastanowić się nad kreacją świata POSTpostapokaliptycznego. Na początek, krótkie podsumowanie przygód, a w kolejnych częściach konkrety dotyczące realiów „PO-apokalipsy.”

Czytaj dalej »

Droga do PMM 2016, część 2: MISTRZ GRY

Część pierwsza wspominek, tutaj.

Na Falkon 2012 ruszyliśmy całą ekipą (wyciągnęliśmy też Włodiego). Tym razem znałem już trochę fandom (w 2006 roku od Kadu dowiedziałem się o serwisie polter.pl i dołączyłem do jego społeczności, która wtedy był wspaniałym tyglem rpgowego życia, wiedzy, pomysłów i scenariuszy) oraz czułem się wystarczająco doświadczony, aby wystartować w PMMie (na konkurs jechałem jako finalista konkursu dla MG Latające Spodki konwentu Zjava 2012 Czytaj dalej »

Droga do PMM 2016, część 1: GRACZ

Dawno, dawno temu w pewnej piwnicy grupa znajomych zebrała się, aby kolejny raz wspólnie stworzyć opowieść. Jeden z nich przyniósł tego wieczora nowy nabytek- świecznik z dwoma przykutymi kościotrupami. Mistrz Gry zapalił świecę, cienie warsztatowych sprzętów zatańczyły na ścianach. Rozpoczęła się opowieść.


Można powiedzieć, że w ten sposób ruszyłem w podróż, która dobiegła końca we Wrocławiu, podczas 17. edycji Pucharu Mistrza Mistrzów odbywającej się na Polconie 2016. Po moim czwartym już starcie w konkursie, na gali finałowej, Wojtek Rzadek (główny organizator), ogłosił mnie Najlepszym Prowadzącym Gry Fabularne 2016. Podczas konkursu rozegrałem jedną sesję jako gracz u Rina, jak się potem okazało mojego rywala w finale oraz poprowadziłem trzy własne sesje. Czytaj dalej »