Kaczuszka z audycji Dzikie Pola

radiostacja-logo

Z okazji Mikołajek i wzrostu popularności wszelkich podcastów i nagrań z sesji specjalnie dla Was udostępniam jedyny zapis, jedynej zarchiwizowanej radiowej audycji RPG z zamierzchłych czasów. Linki do pobrania poniżej.

Strona A oraz strona B

kasety, na której to sobie nagrałem, a poniżej tekst, odgrzany ze względu na upload:


W zamierzchłych czasach, w epoce bez ogólnodostępnego internetu było sobie radio zwane Radiostacją (wcześniej Rozgłośnia Harcerska). Ta kultowa rozgłośnia z muzyką alternatywną wychowała rzesze słuchaczy oraz radiowców, a w swojej ofercie programowej miała także program poświęcony graniu w RPG na antenie.

Audycja o nazwie „Dzikie Pola”. Powstała z inicjatywy twórców dobrze nam znanego systemu RPG czyli Macieja Jurewicza, Marcina ‚Kaczora’ Baryłki, Jacka Komudy.

Piękno całego przedsięwzięcia polegało na tym, że można było pograć w RPG na antenie i jeszcze zgarniało się za to niezłe nagrody od MAGa itp. (jest kilka egzemplarzy na półce😀),
tzw. Agenci prowadzili scenki wszelkiego rodzaju: poważne, militarne, gangsterskie, wojenne, westerny, fantasy, ale też jajcarskie, animowane- czego dusza zapragnie…

Początkowo program trwał dwie godziny,  w każdą sobotę po południu, między 12-14.
To były czasy młodości. W RPGi dopiero zaczynałem się bawić i słuchałem przygód z wypiekami na twarzy bojąc się zadzwonić.

Z czasem nastąpiły różne przesunięcia czasowe i zmiany składu. Złoty okres audycji to czasy prowadzenia przez skład:

Marcin ‚Kaczor’ Baryłka, Jerzy ‚JeRzy’ Rzymowski i Miłosz ‚Miłosz’ Brzeziński.

Jak to bywa z dobrymi, alternatywnymi audycjami, z  czasem pozostały jedynie Dzikie Pola Nocą. W każdy czwartek nastawiałem budzik na 2. w nocy, wstawałem i zasiadałem na leżaku przy radiu dzierżąc podświetloną na zielono słuchawkę mojego domowego telefonu (z kablem) i starając dodzwonić się do audycji (nieraz udawało się kilka razy). Aby mieć większe szanse, że zostanie się odebranym trzeba było dzwonić w odpowiednim momencie kawałka,  który przerywał poszczególne wejścia, mając na uwadze, że sygnał oczekiwania na linii utrzymywał się tylko przez 3 minuty i 30 sekund.

Byli stali słuchacze tacy jak: Kefir, Adam z Pięknego Gdańska, Grzesiek z Warszawy, niejaki Azrael, który pojawił się potem na krótko jako prowadzący i wielu innych- w tym ja.

To było wiele fantastycznych przeżyć, strasznych gdy pojawiał się horrory, śmiesznych gdy był jakieś toonowe sesje, a chłopaki naprawdę potrafili robić sobie jaja. I zawsze jak grała reprezentacja piłkarska puszczali piosenkę ‚Engel’ Rammsteina. Kiedyś pojawił się też odcinek specjalny, w którym to słuchacze byli mistrzami gry dla prowadzących audycję

Potem skończył się czas audycji autorskich, a sama Radiostacja wpadła w łapy strasznego koncernu na S i przeistoczyła się w coś, na co lepiej zrzucić zasłonę milczenia. Chłopaki próbowali reanimować audycję chyba w 2004 robiąc jedno wejście na Wielkanoc w Radiu Bis, ale potem i to radio upadło (cóż coraz mniej osób lubi radio, w którym się gada do słuchacza, a na audycje autorskie nie ma kasy 😦 )

rubber-duck

Znalazłem na kasecie zapis tylko jednej audycji, humorystyczną opowieść o Gumowej Kaczuszce i Kubeczku. Do pobrania na początku posta.

Do napisania tej notki zainspirował mnie tekst, który odnalazłem szperając w starych erpegowych folderach. Otóż pod koniec istnienia audycji autorzy ogłosili konkurs na scenariusz do ich programu. Jako ultras nie mogłem nie wziąć udziału, a jako fan audycji o Kaczuszce napisałem jej kontynuację. (Konkurs nie został niestety rozstrzygnięty, ale JeRzy powiedział mi kiedyś, że miałem szanse…)

Warto również dodać, że formą testów w audycji były pytania na tematy rpegowe i fantastyczne od redaktorów 🙂

Mój scenariusz wklejam poniżej, warto najpierw odsłuchać zapis audycji.


PROLOG, czyli o co chodziło w pierwszej części:

Pan Szampon i Pan Mydło kończą się i planują ucieczkę z mieszkania. Zastawiają sprytną pułapkę i wyślizgują Właściciela mieszkania na dywanie, ten traci przytomność. Kaczuszka ze szlachetnego rodu Kaczuszek, zaniepokojona tym, że mimo pełnej wanny wody właściciel nie pojawia się rusza wraz ze swym strachliwym kompanem Kubeczkiem sprawdzić co się stało.

‚Nie wpieniaj szampona!’😀

Dalej nastąpiło wiele spotkań z mieszkańcami łazienki, wspinaczka na WC, odwiedziny w przedpokoju i szafce na buty ( Kozaki były ), walka z Szamponem i Mydłem na kolejce elektrycznej, aż w końcu ocucenie właściciela po zneutralizowaniu jego ochroniarzy czyli zapałek, wykałaczek i gumki recepturki, które były nieświadome, że działają po tej samej stronie Kaczuszka i pełen wody kubeczek.


Kaczuszka- part II „W poszukiwaniu Kubeczka- decydujące starcie”

Scenka ma miejsce kilka miesięcy po wydarzeniach z pierwszej części. Kaczuszka i Kubeczek mieszkają spokojnie w łazience, na skraju wanny. Zapomnieli o wydarzeniach spowodowanych przez Szampona i Mydło. Kilka dni temu stała się rzecz nietypowa- w łazience pojawił się MWP (Mydło w płynie). Jest to dziwne, ponieważ gospodarz nigdy nie pałał sympatią do takich wynalazków. Wolał tradycyjne metody (np. zwykłe mydło w kostce). MWP jest prezentem od sąsiadki. Obecność nowego osobnika w łazience nie spowodowała szczególnego zamieszania, bo MWP jest cichy i niezbyt rozmowny.

Osoba MWP.

Kiedy „stary”, znany nam szampon się skończył, trafił do recyklingu i w ten sposób stał się częścią „Mydła w płynie”. Szampon nie utracił świadomości i teraz dzieli jedno ciało z „Mydłem w płynie”. MWP ma rozdwojenie jaźni albo dwie jaźnie- jak kto woli. Teraz los sprawił, że Szampon trafił z powrotem do swojego dawnego mieszkania, rozpoznał Kaczuszkę i postanowił się zemścić.

Sklep, w którym MWP został kupiony stał naprzeciwko sklepu RTV. Szampon oglądał wiele, różnych filmów w telewizorach stojących na wystawie sklepu. Nauczył się, że czarne charaktery, chcąc skrzywdzić tego dobrego, atakują najpierw jego bliskich.

Druga część MWP popiera Szampona w jego działaniach i dlatego zgodziła się na porwanie Kubeczka (osoby najbliższej Kaczuszce). Szampon ma kilku sprzymierzeńców, między innymi resztkę Mydła, która kryła się w zakamarkach pod wanną. Dwóch złych znowu razem.

Scenka:

Ranek. Gospodarza nie ma w domu. Nie wrócił jeszcze z nocnej zmiany. Kaczuszka kąpielowa budzi się. Zauważa, że nie ma koło niej Kubeczka. Po obejrzeniu okolicy zauważa także brak MWP. Inni mieszkańcy wanny (Pasta do zębów, Pędzel do golenia, Nitka dentystyczna…) nic nie wiedzą. (pytanie)

Drzwi od łazienki są uchylone, a na dywaniku, na podłodze widać mokre plamy. To rozlane mydło (MWP- otworzył się kiedy skakał z wanny). Ślady prowadzą poza łazienkę, czyli do salonu. Stąd można pójść do: kuchni, przedpokoju i sypialni właściciela. (pytanie)

Drzwi do kuchni również są uchylone, słychać stamtąd krzyki Kubeczka:
– Puśćcie mnie, puśćcie, ratunku! Kaczuszko!
Po wejściu do kuchni widać przerażającą (nawet dla tak dzielnej Gumowej Kaczuszki) scenę.
Z okapu nad kuchenką zwisa drut, który stopniowo się rozwija. Na drucie wisi Kubeczek! Nie jest dobrze, bo palnik pod przyjacielem jest rozpalony. Nie można dopuścić, aby Kubeczek zmiękł (lub stopił się). Należy działać szybko. Obok palnika, na szafkach, stoi „rechoczący” MWP. Teraz wyjawia całą prawdę. Kaczuszka rozpoznaje wroga. Nie ma czasu na zastanawianie się, bo szuflada ze sztućcami jest otwarta i Mydło nakazuje atak uderzeniowej grupie widelców. (pytanie)

Unikanie widelców jest trudnym zadaniem. Można zostać przebitym, a wtedy nie będzie wesoło. Na szczęście zasięg widelców jest ograniczony. Teraz pozostaje problem: Jak dostać się na górę, na szafki. (pytanie)

Kaczuszce może przyjść z pomocą szufelka i zmiotka. Nie znoszą one robienia bałaganu w kuchni, bo są raczej leniwe. Chętnie wykatapultują naszego bohatera, żeby zrobił „porządek” z bałaganiarzami.

Wtedy do kuchni wchodzi gospodarz. Niestety przewraca się na widelcach. Uderzając głową w podłogę traci przytomność. Teraz jedyne wyjście to uwolnić Kubeczka i nabrać w niego wody, aby ocucić właściciela. Tymczasem z szuflady wychodzą noże. Zażarta walka na ostro. (pytanie)

Po pokonaniu  (może jak „domino”) lub wyminięciu noży droga do palnika jest wolna. Po uwolnieniu Kubeczka trzeba dostać się do zlewu, aby ocucić właściciela. Nagle wyskakuje MWP i Mydło:
– Kaczuszko, koniec z tobą!- wrzeszczy szamponowa cześć MWP. Rozpoczyna się walka nad palnikami. (pytania)

Czy Kubeczek zostanie walczyć, a może pobiegnie ocucić właściciela? Kto spłonie w palniku? Może stanie się jeszcze coś innego? To zależy od pytań i słuchacza.

KONIEC

To były piękne czasy…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Kaczuszka z audycji Dzikie Pola

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s